Fundacja  Akademia  Piłkarska   J U N I O R

pobierz formularz zgłoszeniowy

 

 

Dzień HotDoga

Zgodnie z dzisiejszym rozkładem dnia trenerzy zaplanowali dziś jako tzw wisienkę na torcie oglądaniu meczów Ligi Europy z udziałem polskich drużyn. Ale nie to dało tak dużo satysfakcji dzisiaj dla naszych chłopaków. O tym za chwilę... tymczasem przejdźmy do tego co się wydarzyło dziś na JuniorCamp15. Poranny trening przy bardzo przyjemnej pogodzie upłynął bardzo szybko. Odpoczynek do obiadu i odpoczynek po obiedzie chłopcy spędzili w swoich pokojach. Doprawdy nie możemy odgadnąć co sprawia, że codziennie w tym przedziale czasowym w pokojach panuje cisza:) Pewnie chłopcy w skupieniu czekają na następne zajęcia. Codziennie po takim odpoczynku swoje podwoje otwiera Świetlica w której trenerzy przygotowują różnego rodzaju treningi na pobudzenie aktywności przygotowującej zmysły do dużej wydajności podczas wieczornego treningu. A wieczorem było bardzo dużo grania mniej ćwiczenia po prostu piłka na całego. Zaangażowanie na 100% wielka wola walki zamieniała wszystkie pojedynki w bardzo dobre spotkania. Na koniec treningu na boisku uzupełniając skład jednej z drużyn, która nie mogła złapać właściwego rytmu meczowego pojawił się trener Wojtek Kobeszko. Szybko porządkując szyki o mały włos nie przechylił szali zwycięstwa na korzyść swojej drużyny. Po treningu była kolacja. Jak już wspominałem kuchnia na JuniorCamp15 lubi zaskakiwać, a dziś zaskoczyła prawdziwymi HOTDOGAMI. Każdy mógł ich zjeść ile miał ochotę, po prostu Bajka jak uszy się trzęsły. Po kolacji mecze ale dla większości nie te z Ligi Europy ale te na sali były najfajniejsze... Lech dał rady ale czy Legia dała, tego już chłopcy nie wiedzieli bo... zasnęli.

galeria dzień pierwszy galeria dzień drugi galeria dzień trzeci galeria dzień czwarty